Mało jest ludzi, którzy są w stanie stwierdzić, że świat wokół nich to miejsce całkowicie normalne. Fakt, bolesne, okrutne, niesprawiedliwe i rozczarowujące, ale jednak normalne.

Większość udaje.

Ci z nich, najbardziej przekonani o ogarniającej ich zwykłości, są zwykle tymi, których owa zwykłość nie dotyczy.
Mogło się to zdarzyć dawno temu. Może w dzieciństwie potwór spod łóżka pewnej nocy wydawał się zbyt realny? Mogło się to zdarzyć niedawno. A może chodziło o tego człowieka wczoraj na cmentarzu, którego nikt poza Tobą nie widział?
To już nie ważne, prawda? Zapomniałeś o tym. Codzienność zmusiła Cię do tego.
Tylko czasami, późną nocą, kiedy dźwięki miasta wydają się tak odległe, coś popycha Cię w kierunku tych wspomnień, zagrzebanych gdzieś między wczorajszą kolacją a marzeniami o porannej kawie.

“Historia ludzkiej normalności to historia tego, jak bardzo staramy się ukryć przed sobą oczywistą prawdę.”

Oni istnieją.

Amnezja

piolem